czwartek, 3 maja 2018

kamienie

Dużego błędu nie zrobiłem. Rurę się trochę obetnie i na schodach straszyć nie musi! 
Tak naprawdę, to powinna być zakręcona i wylot może być wyciągnięty w kotłowni. Jest tam tyle miejsca, co widzę. Ale to już szczegóły.1. Czy te kamienie i żwir dostępny w betoniarniach o których pisałeś wcześniej - nalezy jakos przygotować przed wykorzystaniem w GWC? A jesli tak co powinno się zrobić z takim żwirem?
2. Jaką wielokrtonością średnicy rury powinna być powierzchnia otworów - dopiero teraz zwróciłem uwagę na Twój zapis o tym. Czy ma być to wielokrotność większa niż jeden? W zasadzie domyslam sie , że tak, ale w takim razie jak duża powinna to być wielokrotność?Myślę, że strzelić mu fotkę. Fotodokumentacja to bardzo dobra sprawa. Bardzo wiele ułatwia i wyjaśnia (jak są niejasności).
Poza tym, że ten żwir trzeba załadować, przewieźć i wyładować, to nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Powinien być "płukany" co oznacza że same kamulce bez piachu, gliny itp.
Dwie frakcje. Spory, jak najgrubszy, do okładania dziurawych rur, i ten normalny. tak 35-65 na samo złoże.
Ta wielokrotność.
To jest tak. Te kamulce , którymi okładasz te dziurawe rury częściowo pozasłaniają wywiercone otwory. Mają upierdliwą dążność do takiego układania się, że faktyczne światło jest znacznie mniejsze niż to, które w pocie czoła wykonałeś otwornicą. To powinno być istne sito, ale na tyle mocne, żeby nie zgubiło kształtu i nie "klapnęło" pod ciężarem głazów. Ten kompromis widać dość wyraźnie przy robocie. Im wiecej dziur tym lepsze i bardziej równomierne rozłozenie wpadajacego powietra w złożu. (zbieranego ze złoża też, bo to układ symetryczny).
Jaką wielokrotnością? Jak największą,  przepychanie rur sprężyną  możliwą do uzyskania bez krytycznego osłabienia rur.
Jak masz spory młotek, to wbij taką 2m spłaszczona na końcu rurę w ziemię (da się bo jest piaseczek). Będziesz miał podgląd na wodę pod ziemią, jak wciśniesz do niej jakiś kawałek listewki i zobaczysz gdzie jest mokra i czy jest mokra. Możesz ją wbijać w dwuch kawałkach. Taką 3/4 lub 1" po nieco ponad metr długości i zakończoną nakręconą mufką. Sklepaną mufkę odkręcasz, nakręcasz nową i dokręcasz drugi kawałek rury. Całość wbijasz póki idzie. Omiń przyłącza jak tam są jakieś!

szczegóły

Ja wykonałbym złoże tak, jak zaznaczyłem. Byłoby go 7,1 x 6,24 czyli około 44m2. Jeżeli grubość złoża byłaby te 0,7m to kubatura złoża wyniesie 31m3.

Jest spełniona zasada, że powierzchnia złoża o grubości 1m> 0,1 powierzchni po podłodze.
Piszesz o kubaturze około 450m3 to znaczy że powierzchni po podłodze masz około 150m2.
Złoże wyjdzie przewymiarowane na tyle, że spokojnie będzie działało w trybie ciągłym przy wentylacji na poziomie 1/3 wydajności maksymalnej liczonej (tych prawie 500m3).
Co do szczególików.Wrzucę rozkład parteru będzie jeszcze łatwiej dyskutować.

Tam gdzie narysowałeś wyjście do reku mam schody  musiałoby być tam gdzie zaznaczyłem na czerwono.

Oczywiście, że to co napisałeś o liczeniu się da. W projekcie spód ławy mam 1.32m poniżej poziomu podłogi. ok 2cm gress/panele, do tego 7cm betonu i 12-15cm styropianu razem max 24-25cm. Zostaje mi 1,07m jeśli liczyć od dołu ław lub 77cm jeśli liczyć od ich góry. O geowłókninie i folii czytałem i oczywiście tak zrobię. Powierzchni mam 152m2 + garaż ale w nim nie przewiduję went. mechanicznej.

Reku albo na strychu albo w garażu, właśnie rozrysowuję i liczę długości przewodów i ilość trójników/kolanek więc jeszcze nie wiem gdzie lepiej wyjdzie

Z sąsiadami będzie problem bo ich nie ma w najbliższej okolicy jeszcze. Plus (chyba) jest taki, że wody gruntowe ściąga jeziorko w odl. ok 1km od mojej działki (dawna dzika żwirownia). Lustro wody chyba z 2m poniżej poziomu pola.

Piaseczek tam widzę. To dobrze. Złoże z każdej strony powinno być otulone geowłukniną, żeby się nie zamuliło. Na górę dobrze jeszcze dać dwa razy grubą folię a dopiero na nią to co powinno być pod chudziakiem (do osiągnięcia koniecznych wymiarów). Pod samą podłogą i tak będzie około 10cm styro (podłoga na gruncie). Da się to policzyć i rozrysować.
Zresztą, to i tak tylko szkic pomysłu do dalszego drążenia lub odrzucenia.

strefy

Chyba jednak się zrozumieliśmy  pytam o wywiew (anemostaty wywiewne jak ma być zgodnie z nomenklaturą  ) , np. na korytarzu poddasza masz zaznaczone 310m3/h, a na parterze 260m3/h
obie wartości dajesz dla wyrównania ilości powietrza nawiewanego i wywiewanego.
Tak jak pisałem wcześniej nie znalazłem nigdzie przy zastosowaniu reku tego typu bajeru (na dodatek w korytarzu), dla zwiększenia daje się 0,6 powietrza wywiewanego in plus, ale może przy tym co piszesz poniżej to jest potrzebne. Przy domu "szczelnym" (taki właśnie zakładam) nie mogę sobie pozwolić na nadmiar lub niedomiar powietrza. Bilanse powietrza są zrównoważone: tyle co wpływa, tyle samo wypływa z domu.1. Średnica rur. Czy ewentualnie zrobić w złożu szerszą i redukcję na samym wejściu do domu przed reku ? teoretycznie ok, ale w praktyce ?

2. Czy zakładając, że robię całość pomiędzy fundamentami można kłaść bezpośrednio podbeton na złoże czy jednak warstwę piasku i też go zagęścić.
No dobra, nie chciałem nikomu zabierać jakże cennego czasu 
Rzut fundamentów wygląda tak jak poniżej

Ma być działające GWC dlatego pytam o przeliczenie żebym wiedział czy jest sens pchać się w fundamenty czy nie. Tak sobie kombinowałem, żeby zająć te 2 komory pierwsze od prawej ale jeśli to mało to jakby co działka ma 1000m2 więc mam gdzie to upchnąć ale tak to przy okazji trochę mniej piasku w fundamenty bym musiał nawieźć (no co, Poznaniak jestem  ) . Wody jakoś w wykopach robionych w kilku miejscach działki nie widziałem ale nie było głębiej niż 2m. Pod czarnoziemem mam coś takiego :

Kieszeni dużej nie mam więc złoże 800m3 nie wchodzi w grę 
Jakieś sugestie ? Będę wdzięczny, mogę dołożyć się do przelotu na kanary
3. gdzieś mi przemknęło ale nie mogę teraz znaleźć opisu doboru złoża do przewidzianej wymiany ilości powietrza w domu. Mam kubaturę pomieszczeń 445m3, wg wzorów z różnych stron powinno mi wystarczyć max 320m3 wymiany na godzinę, zgodnie z innym wątkiem 1wym/h to te 450m3/h. Jak duże złoże przewidzieć żeby latem mogło iść 24h/dobę ?
I jeszcze raz po kolei  :
- dom jest podzielony na dwie oddzielne strefy: dwie kondygnacje
- nawiewy mam w każdym pomieszczeniu (oprócz wewnetrznych korytarzy)
- wywiewy mam w pomieszczeniach "brudnych" (kuchnia, łazienka) oraz w korytarzach
Taki układ ma zapewnić przepływ powietrza z pokoi do korytarza (taki uklad widziałem w systemach Carriera - klik). W pomieszczenaich brudnych ilość powietrza nawiewanego odpowiada ilości powietrza wywiewanego. Ewentualnie zrobie tak by wywiew w pomieszczenaich brudnych był trochę większy niz nawiew - separator substancji ropopochodnych   cel oczywisty: zminimalizowanie wydobywania sihe zapachaów z tych pomieszczeń. Ale zmniejsze za to wywiew w korytarzu tak, by bilans powietrza wywiewanego i nawiewanego w obrębie kondygnacji był równy. Wtedy częśc powietrza z pokoi będzie wywiewane przez pomieszczenia "brudne", zamiast w całości wywiewać przez korytarz.

niedziela, 1 października 2017

przestrzeń

a teraz w temacie co do błędów które mam w mieszkaniu i nie powtórzę ich w domu : -ciemne meble - choć nadal są dla mnie najładniejsze to już kurz na nich nie bardzo, a co dzień ze ściereczką biegać nie będę -brak pralni - suszarka na rzeczy wszędzie gdzie kawałek miejsca - szafy wolnostojące - mam jedną zabydowaną i miejsca w niej po sufit szkoda przestrzeni na te wolno stojące, no i oczywiście garderoba w sypialni będzieTeż się zgadzam z większością oprócz drzwi z tyłu garażu, mam za garażem częściowo oddzielony (bez drzwi) "warsztacik" z grzejnikiem w którym trzymam kosiarkę, na regałach narzędzia, rzeczy ogrodnicze , tu się przebieram w ciuchy i buty robocze, jest to najczęściej używane przeze mnie wejście. też o tym myślałam- krany ładne tylko kiedy wytarte do sucha-komu się chce.. dlatego zastanawiam się, czy chociaż trochę sprawy nie mogłaby uratować bateria podtynkowa z bocznym kranem- a nie taki jednorurowy kran z podnoszonym włącznikiem po środku-zawsze woda kapie na kran..a w takich bocznych może chociaż kran byłby oszczędzony.. nie wiem, czy sensownie to napisałam.. Ktoś pisał, że w szafie można sobie Karchera postawić. Przecież można go postawić w garażu i podpiąć do instalacji OC zamiast tej pięknej i wielkiej jednostki centralnej. Jak ktoś chce mieć jednostkę wiszącą, to karchera, albo inny "tani" odkurzacz przemysłowy może sobie powiesić na lince przywiązanej do haka na suficie Umywalka łazienkowa nablatowa na nie.. blat na stelażu z kartongipsu w obudowie z glazury..podoba mi się nadal ale wkurzające jest to że ciągle okolice umywalki pochlapane wodą..w drugiej łazience sama umywalka na uchwytach,bez blatu..woda pewno trochę kapie na podłogę ale tego nie widać..tych kilku kropelek..za to te kilka przed nosem denerwuje bo widzę je dookoła umywalki-wystarczy jak mokrymi rękoma sięga się po ręcznik .. a na marginesie..na NIE kosztorysy dołączone do projektu..nijak ma się to do rzeczywistość.. Przynajmniej u nas Jak kogoś stać to może sobie kupić komplet za 4-5tys i będzie zadowolony, ja kupiłem zwykły odkurzacz przemysłowy Kress za 700,- podłączyłem do instalacji OC i hula bez problemu - worek 30L, więc dziś nie widzę sensu dokładania ekstra dodatkowych 2000,- tylko za to, że coś prostego jak konstrukcja cepa wisi mi na ścianie w garażu. Luxfery chyba są dużo zimniejsze niż okno? Złodziej przez każde okno może wejść, nie tylko garażowe, ja mam okno. - krany na umywlace - po każdym myciu rak tzreba wycierać żeby jakoś wyglądały -kabina prysznicowa przesuwana - było już o tym - mycie koszmar niestety nie mogę znaleźć tych wątków, cyba jeszcze za słabo się poruszam po tyc stronach - czy mogłabym klimatyzacja Warszawa poprosić o jakiś link - będę bardzo wdzięczna, i jeszcze raz przepraszam że zaśmiecam ten wątek -lustra na szafach które się otwiera - porażka - nawet jak się mysli o tym to i tak przez przypadek zostanie jakiś paluch podczas otwierania to chyba na tyle bo małe mieszkanie mamy..

grunt

zbliżam się do etapu wykończeniówki, więc ten wątek przeczytałam z dużym zainteresowaniem.. "od zawsze" mieszkałam w domu z Rodzicami, ok 10 lat temu Rodzice robili generalny remont i oddali mi pole do popisu w kwestii pomysłów.. trochę tego mini-doświadczenia przeniose na grunt swojego domu.. losowo, co mi sie przypomina..jak leżałam w ciąży z bliźniakami, potem miałam przerwę - teraz mają już 9 miesięcy więc powoli wracam do żywych ooraz do urządzania domu i mam nadzieję, że dzięki waszym doświadczeniom uda mi się uniknąć błędów albo zdawać sobie z nich sprawę Nie mogę się zdecydować na wariant wyspy w kuchni i konfigurację płytek jasnych i ciemnych w łazience - proszę o cenne rady i komentarzee - zamieszczam zdjęcia\ zauważyłam, że sporo osób narzeka jasne fugi.. teraz mam w łazience białe-podłoga i ściany.. raz w tygodniu/raz na 2 tyg spryskuję cillit bang biały, czekam kilka minut, wycieram- a po wyschnięciu są pieknie białe. nie muszę szorować szczoteczką do zębów (zrobiłam to po odkryciu tego preparatu i pierwszym gruntownym sprzątaniu). polecam- teraz sprząta się "samo".. zaszalałam w jednej z łazienek- umywalka szklana na blacie szklanym, korek w umywalce typu klik(wcisnąc/wycisnąć)- umywalka dobra, jak sama jej używam, mąz powinien mieć zakaz wstępu.. widać każdą kropkę, nie da się utrzymać jej w porządnym stanie inaczej, jak tylko spłukiwać i najlepiej wycierac do sucha-łącznie ze szklanym blatem.. kilka lat po remoncie trafiłam na misę umywalki ze szkła-ale nie przeźroczystego, a takiego z wtopionymi w środek kroplami wody- to by może zdało egzamin.. korek wciskany oczywiście szybko się popsuł.. lepszy chyba tradycyjny wkładany, ale to był "taki piękny komplet"- bardziej do oglądania niż codziennego użytku.. popieram NIE dla wanny w hydromasażem- w sumie fajnie się w niej pomoczyć i pomasować..ale suszenie każdorazowo powoduje spory hałas, więc późne kąpiele mogą przeszkadzać innym, przysypiającym domownikom.. jeśli rzadko się z niej korzysta to czuć niemiły zapach- oczywiście są preparaty do dezynfekcji-używam, ale nie chce mi się tego robić.. teraz "nie chcem ale muszem" robić to regularnie-natomiast w domu zrobię zwykłą wannę-mniej zawracania głowy.. do masażu planuję baterie podtynkowe z 3 dyszami bocznymi.. moja 70cioletnia Mama często przypomina sobie rady swojego taty, który ostrzegał przed domem piętrowym (Rodziców dom to kostka 3p, ja buduje z poddaszem użytkowym).. argument Mamy na NIE to oczywiście chore kolano.. nie była do końca zadowolona jak ortopeda stwierdził, że trochę schodów nie zaszkodzi, bo ruch to rehabilitacja.. więc może nie warto tak demonizować schodów i poddaszy.. to co..schody na TAK ja całe zycie mieszkam w tym domu- w sumie 3piętrowym, z piwnica-jest gdzie się zmęczyc..ale jestem do tego tak pryzwyczajona, że dopiero ten wątek mi uzmysłowił, że komuś może to przeszkadzać.. wszystko jest kwestią przyzwyczajeń na NIE dom z długim podjazdem-dziś odśnieżałam.. na NIE lustro łazienkowe z wbudowanym kinkietem- kinkiet się popsuł- trzeba kupić całe lustro z kinkietem.. NIE dla szafek otwartych w łazience- jestem na etapie szukania solidnych wiszących szafek łazienkowych 9a ten szklany otwarty regał był taki fajny..)- to trochę wina tego, że wcześniej w łazience były szafki zamknięte i bardzo chciałam "coś nowego".. mam.. już nie chcę NIE dla schodów ażurowych drewnianych- wolę lane betonowe.. w domu obydwa rodzaje..na lanych cisza..ażurowe całe dudnią, jak się po nich chodzi- i znów wina męża, który nie chce stąpać krokiem baletnicy może stolarz kiepsko zrobił-nie wiem, ale są najgłośniejszymi schodami w domu.. w pokoju mam stopień, który dzieli go na 2 strefy- zakamarek pod skosem wysokości kolankowej 1.2m to kącik komputerowy, a stopień w górę to tv i kanapy.. stopień nie przeszkadza domownikom zupełnie, a fajnie dzieli pokój na strefy..potykaja się na nim znajomi, którzy nie patrzą pod nogi bo "nie spodziewali" się stopnia.. nie mamy dzieci-sami dorośli, więc może stąd ten "pełen luz".. ja ten pomysł mam na TAK- tym bardziej, że to mój pomysł-hahaha planuje młynek do resztek w zlewie-podpatrzone u Rodziny zagranicą- zawsze jak mam resztki na talerzu, które zgarniam do śmietnika, albo wydłubuję z odpływu w zlewie-zawsze udrażnianie kanalizacji Warszawa w takich chwilach jestem na TAK dziekuję za informacje o bateriach nawannowych z chowanym wężem-miałam sobie to zafundować-dzięki Wam zmieniłam zdanie.. nie znalazłam większych uwag do systemów podtynkowych-będę dla nich na TAK brama garażowa zmieniona na etapie adaptacji projektu- zamiast 2 bram i słupka betonowego..podciąg w suficie i jedna brama 5m TAK wysokość bramy warto dobierać z zapasem- może kiedyś będzie terenówka z boxem na dachu.. mój mąż trochę się śmiał ze mnie- ale może kiedyś wysokość bramy garażowej nie będzie dyktować akcesoriów samochodowych.. moja decyzję sprzed kilku lat potwierdził ostatnio mój znajomy, który "zapomniał", że pozyczył box na wyjazd wakacyjny-i do garażu nie wjechał.. duże drzwi bez słupa TAK jesli wiadomo na której ścianie będzie wisiał tv to warto przeprowadzić w ścianie tunel, w którym będzie się chować kable za wiszącym tv, a wychodzić będą nad podłogą, do gniazdek-schowanych za szafką tv.. znajomi się wkurzaja na wiszące kable, nasz elektryk na szczęscie nam podpowiedział takie rozwiązanie. za to nie pamiętam, czy zrobił gniazdko na światełka choinkowe na zewnątrz budynku-trzeba dorobić, na szczęscie chociaż tynków zew nie ma, to prucia niewiele.... dzięki Wam za przypomnienie TAK dla mebli z materiału pokrytego powłoką "teflonową"- cola, herbata, piwo, olejek aromatyczny-zmyte samą woda, bez śladu (dla tych, którzy sa na nie dla mebli skórzanych) błędem jest posiadanie ciemno-zielonych mebli i białego psa dobór psa pod kolor mebli/podłogi (lub odwrotnie) na TAK NIE dla pólokrągłej kabiny na rolkach- z czasem rolki nie chodzą równo i ciężko się drzwi zamyka, do tego okropny odgłos rolek jak i samych drzwi.. jesli kabina otwierana na zewnątrz, to uszczelka dolna pojedyńcza a nie podwójna- spomiędzy warstw uszczelek brud wychodzi tylko kołeczkiem kosmetycznym.. tu przewaga kabiny na rolkach-szyby kończą sie na dole bezuszczelkowo, łatwiej myć okna białe drewniane ok (stare, sprzed ok 10 lat..dobre gatunkowo, podobno teraz bywa z tym różnie?), ale NIE dla białych klamek- żółkną.. już chyba lepsze "srebrne"W większości zgadzam się z Tobą, ale odśnieżanie to dla mnie sama przyjemność- trochę ruchu na świeżym powietrzu ( tzn. kiedy sąsiedzi nie palą sklejki w piecu) okna dachowe lubię- u Rodziców veluxy z górną klamką-otwieram kijem od szczotki..! do naszego domu kupilismy fakro z dolną klamką. mam nadzieję, że na TAK stanowcze TAK dla garażu w bryle z przejściem do domu- garaz oddzielony od domu krótkim korytarzykiem, żadnych zapachów samochodowych nie czuć a bezcenne w deszcz, snieg itp TAK dla pom.gosp w którym stoi pralka, suszarka, deska do prasowania z kinkietem nad nią i drążkiem rozporowym na wieszaki..pranie wisi, wysycha, ciepłe z suszarki nawet "prasuje" się samo na wieszakach.. czasem nawet z lenistwa nie zanoszę do szafy, tylko idę wziąc prosto z wieszaka w pralni.. nad pralkami oczywiście wiszące szafki na wszelkie szpargały NIE dla drzwi z tyłu garażu-zlikwidowalismy je, mimo ostrzeżeń, że którędy wyprowadzę kosiarkę itp.. najwyżej wystawię jeden z samochodów co 2 tyg na czas koszenia- a to cały metr szerokości ściany do wykorzystania na jakiś regał.. wg projektu w garazu okno..zrobilismy luksfery..może troszkę ciemniej, ale to zawsze jeden otwó mniej dla złodzieja..i połowę taniej nas to kosztowało, niż okno.. okna pcv w obustronnej okleinie orzech- w łazienkach wewnątrz jednak białe- łatwiej dobrać wystrój.. NIE dla projektowanych nisko okien w miejscach, gdzie planujemy kanapy- plecy kanapy wchodzą w okno.. w porę nam to uzmysłowiono-przed pomiarem okien skracaliśmy okno od dołu o wysokość bloczka NIE dla małej kuchni 8-10mkw umiejscowionej w rogu domu, w której zaprojektowano 2 okna.. nie ma prawie ścian na szafki wiszące- okap i lodówka zabiera większość. zmienialiśmy to na etapie adaptacji projektu

poniedziałek, 22 maja 2017

temperatura

45 C od 13 do 15 i od 3:30 do 4:30 W pozostałych godzinach 39. Jako, że mam duże zużycie CWU to pompa oprócz grzania wody w taniej taryfie musi jeszcze dogrzewać w drogiej ale wtedy już do niższej temperatury. Temperatura glikolu wychodzącego z pompy to rejestr B5 (wejścia). Pompa nie podaje temperatury glikolu, który wchodzi na pompę.Brzmi bardzo ciekawie - gdzie to ustawiasz? Jaki indeks MENU? faktycznie w ciągu dnia temp wody mogłaby spokojnie być niższa - a w przedziałać czasowych już taka 45st żeby od razu była dostępna rano / wieczorem. to by było bardzo wygodne.CWu - 4-6 rano oraz 13-15 w dzień - grzanie do 49 stopni, poza tymi dwoma okresami ustawione 45 stopni cyrkulacja - 5 x na dobę po 15 minutza CO odpowiada czujka pogodowa oraz "automat" - CO ustawione na sterowniku pompy na temp 23 stopnie w tanich godzinkach (czyli 22-6 i 13-15) a 21 temp obniżenia (czyli 6-13 i 15-22) - czas oczekiwania na załączenie w tej chwili - 12 h z temperaturą na dworze poniżej 20 stopni (tu ważna czujka pogodowa) -żona po kilku zimnych nocach zaczęła chcieć "ciepłej podłogi", a ja nie chcę jeszcze zaczynać grzania domu Jeśli tylko masz doprowadzoną cyrkulację pod krany to trzeba spiąć to wszystko razem przez zawory kulowe (regulacja rużnych oporów w instalacji - jednorazowo) + pompka cyrkulacyjna + zawór zwrotny. Mi to podłączał kolega, który z resztą robił mi całą instalację wod-kan. w domu. a od dziś (bo sie bawiłem) to mam już inaczej CWu - 4-6 rano oraz 13-15 w dzień - grzanie do 45 stopni, poza tymi dwoma okresami ustawione 43 stopni cyrkulacja - 5 x na dobę po 15 minut Po prostu kminie bo ostatnio znajomy mnie spytał jaka jest temp źródła którą sobie pobieram do pompy... i za cholerę nie wiedziałem co mu odpowiedzieć. Trybu ręcznego raczej nie zamierzam w tym celu odpalać - pompa robi swoje i na razie spełnia http://klimatyzacjapolska.pl/serwis-klimatyzacji/ oczekiwania - te wszystkie tematy poboczne to już dłubanina ciekawskiego niż faktyczne problemy z urządzeniem. Dzięki w ogóle za bardzo wyczerpujące uwagi i pomoc Ta cyrkulacja to wydaje się nie tak skomplikowany temat - co prawda u mnie są 2+1 na razie - ale rano i wieczorem mogłaby działać w okienkach czasowych po 2-3h i byłoby cudnie. Potem już nie musi i normalnie woda będzie dostępna. Tę pompkę sam instalowałeś czy też GHS Ci ją podpiął? Aby zmierzyć za pomocą pompy temperaturę glikolu przegląd klimatyzacji w biurze , który wchodzi na pompę trzeba by w czasie postoju pompy przejść w tryb ręcznego sterowania pompą i uruchomić na 5-10 minut pompkę DZ a następnie odczytać temperaturę z rejestru B5 (wejścia). Odczytywanie temperatury DZ w czasie postoju z wyłączoną pompką obiegową DZ nie da żadnych informacji bo temperatura czujnika będzie rosnąć z powodu ogrzewania go przez pompę. Ja w lecie wyłączyłem pompkę cyrkulacyjną CWU pomimo iż mam Willo Z-Star NOVA, która pobiera do 4W i średnie dobowe zużycie prądu na cele CWU (w lecie) spadło z 5 kWh do 4 kWh. To jest efekt strat ciepła w rurach cyrkulacji. W zimie miałem włączoną pompkę cyrkulacji CWU non stop od 8 do 22 bo w domu cały czas ktoś jest, ale chyba nie jest to konieczne. Najlepszym rozwiązaniem było by włączanie cyrkulacji "na żądanie" np. podpięte pod włącznik oświetlenia w łazience, lub coś podobnego.

moc

Z tego co rozmawiałem z GHS-em to nie liczy pompek obiegowych, ale ... dziś przyglądnąłem się trochę parametrom (w czasie chłodzenia), które pokazuje: moc na inwertorze ( 68 V prąd 1.5 A) ok 100 VA sterownik pokazuje 0.2 kW a licznik 0.22 kW (razem z pompkami). Parametry chłodzenia : Moc chłodzenia domu : 3.4 kW Moc pobierana (wskazywana) : 0.2 kW COP 15.6- pompa na razie działa super (tzn mam w domu ciepło 24-26st) - próbowałem chłodzić ale chyba nie umiem tego sam prawidłowo ustawić albo coś pokręciłem z zaworami - czujnik pokojowy mam dostać do dwóch tygodni więc pewnie praca będzie bardziej efektywna Mam dwa tematy do rozwiązania za to: Ciepła woda. Rano i popołudniu (po dłuższych przerwach) na ciepłą wodę muszę dosyć długo czekać - zastanawiam się czy pompa recyrkulacyjna ustawiana na dwugodzinne okno rano i takie samo wieczorem (kiedy jest największe zużycie) by nie rozwiązało problemu kamerowanie kanałów Warszawa . Tylko jak sama pompa się wtedy może zachować jeśli chodzi o CWU? Drugim zjawiskiem jest sytuacja kiedy po nocy ciepła woda... nie jest aż tak ciepła. Mam ustawioną temp 45st - i wiem że to już dla mnie bardzo dużo. Niemniej zdarzają się dni (nie ma reguły) kiedy ustawiona na maxa ciepła płynie....no może nie letnia... ale nie tak gorąca jak ustawiona. Nie wiem czy to nie zasługa zbyt dużej przerwy w grzaniu CWU - kiedy np. grzanie następuje wieczorem po prysznicach i do rana nic się nie dzieje i woda może trochę ostygnąć. Ogólnie patrzę na zużycie prądu i niestety bez użycia modułu internetowego nie ma jak sensownie mierzyć inaczej niż ręcznie zapisując wyniki z podlicznika. Słyszałem, że gdzieś są takie które potrafią wysłać wynik po sieci do jakiejś aplikacji raz na dobę - ale faktycznie nie spotkałem niczego takiego - może coś Wam przychodzi do głowy? Na razie wszystko jest zgodnie z planem. Dom ocieplony http://przylacza.com.pl/usuwanie-awarii-kanalizacji/ i otynkowany. Wydaje się że 8kw pompa da radę na 200m.kw. domu co jest miły zaskoczeniem. Nie wiem tylko która z dostępnych opcji w menu to moje temp. źródła i powrotu... może ktoś podpowiedzieć?moc Wynikało by z tego, że jednak w jakiś sposób wlicza pompki obiegowe.